Dzisiaj, w drodze „do lekarza”, bo wolno mi wyjść z domu tylko do lekarza, do kościoła i ewentualnie do sklepu po najpotrzebniejsze zakupy (piszę – ewentualnie, bo może ktoś za mnie zakupy zrobić, np. żona, która jeszcze nie skończyła 70 lat), zatrzymałem się przy naszym parafialnym cmentarzu, aby sprawdzić, czy faktycznie brama cmentarza jest zamknięta. Zamknięta. Wejść nie można. Ja, co prawda, nie mam nikogo bliskiego z rodziny wśród zmarłych, ale przez 45 lat życia w Bielawie, uzbierało się sporo bliższych i dalszych znajomych i sąsiadów. Tak więc zabrano mi i to, to znaczy wejście na cmentarz, choć i tak było mi i to zabronione, ze względu na wiek, no, ale mam na uwadze ogół.
Czy da się przeżyć nie będąc w te
trzy zakazane dni na cmentarzu? No chyba się nie da, bo przecież nawet pod
zaborami i podczas okupacji cmentarze były otwarte. Tak więc ten rząd jest
gorszy nawet od zaborców i okupantów, nie mówiąc już nawet o komunie, bo
zamknął bramy cmentarza. Uzasadnienie jest nieważne, liczą się fakty i to, że
tak zwani przedsiębiorcy poniosą straty, bo nie zarobią na zniczach i
chryzantemach.
Tak jakoś dziwnie się stało, że w
tradycji, w tym również tradycji Kościoła, ze Święta Wszystkich Świętych, jakie
przypada 1 listopada, zrobiono Święto Wszystkich Zmarłych. To przecież 2 listopada,
w dzień zaduszny, odwiedza się cmentarze i szczególnie modli się za zmarłych, a
1 listopada trzeba się cieszyć z faktu, że mamy świętych orędowników w niebie –
tych wyniesionych na ołtarze i tych anonimowych. No i 1 listopada odprawiane są na cmentarzach
msze i przechodzi żałobna procesja różańcowa. A dzień zaduszny, czyli dzień za
dusze? No przecież trzeba iść do pracy, bo wolnego nie ma. No i tak mamy, czyli
nie tak, jak być powinno.
Zabrano nam możliwość pokazania, jak
bardzo pamiętamy o bliskich zmarłych, zastawiając nagrobek niezliczoną ilością
kwiatów w donicach, ciętych w wazonach i niezliczoną ilością zniczy. I aż
szkoda, że nagrobek w sumie jakiś taki mały, a przecież jeszcze coś na nim
można by postawić. Splendor, blichtr, biznes. Ile kasy poszło z dymem? Ile
naprodukowano dodatkowo dwutlenku węgla?
No chyba nie zabronią nam i tego,
chociaż raz w roku. Ma być na bogato.
Zabrano nam stadiony. Już nie można
sobie pokrzyczeć z trybun i pomachać klubowym szalikiem. I jakie są straty?
Kopaczom piłki trzeba płacić bajońskie sumy, a wpływów do kasy klubów nie ma,
bo rząd nie pozwala, zakazuje. Dotyczy to wszystkich innych zawodów sportowych.
Co prawda odbywają się, ale zawodnicy potrzebują dopingu. Cichy stadion, to co
to za stadion. To tak, jakby go w ogóle nie było. A tu już niedługo skoki
narciarskie, biegi po śniegu. No właśnie, a jak śniegu nie będzie? Nic to –
śnieg zrobimy i śnieg będzie, albo położymy igielit, a kibice na trasy i
trybuny niech przyniosą ze sobą leżaki i ubiorą się w opalacze, bo może być
ciepło.
Czy da się żyć bez sportu? – nie da
się, po prostu nie da się i już!
Co tu jeszcze może nam zabrać ten
niedobry rząd? Ano może nam zabrać zdrowie, a nawet życie, bo na każdego
potencjalnego chorego powinno czekać łóżko w szpitalu i najlepiej na ojomie z
respiratorem, a nawet dwoma, bo przecież płacimy podatki. No, a w takiej
sytuacji jaką mamy, czyli kowidową, to takich miejsc powinno być około 35
milionów. A, jeszcze lekarze – po dwóch na jednego pacjenta + inne osoby
personelu medycznego. No, a dlaczego nosiłem maseczkę na brodzie, a nie na
ustach i nosie, i uczestniczyłem w nielegalnych ulicznych manifestacjach,
albo nie nosiłem maseczki w ogóle? No przecież jest wolność, przecież mam prawo
wyboru, jestem obywatelem!
Co jeszcze ten paskudny rząd może nam
zabrać?
Jak się okazuje, może nam zabrać właśnie
wolność, co jest największą wartością obywatela, a szczególnie obywatelki. Rząd
może nam zabrać wolność do zabijania bez ograniczeń poczętych dzieci, a mówiąc
innym językiem, może nam zabrać poczucie dobrego samopoczucia, gdy mamy do
czynienia z nieograniczonym dostępem do aborcji. I to już się dzieje. Naród
wystąpił zbrojnie z czerwonymi błyskawicami na przyłbicach, ogłosił wojnę,
tworzy struktury organizacyjne i będzie walczył o … No, właśnie o co? O godność,
o poszanowanie, o jakieś nowe prawa, o jakieś przywileje dla lesbijek i gejów,
kosztem zdrowej części społeczeństwa, o prawo do bezczeszczenia świątyń,
malowania szatańskich symboli na krzyżach i kapliczkach? – To jakaś szmaciana
wojna jest. No ale jest i niezliczone hufce lampartów czekają tylko na rozkaz, tego najważniejszego lamparta, aby zniszczyć to, co zostało wytypowane do zniszczenia.
Ten wredny rząd może jeszcze zabrać
pracę. Może ogłosić lockdown. Upadnie cała gospodarka, jakby rządowi na niej nie
zależało. A przecież za komuny wszyscy mieli pracę i po co było to zmieniać?! Komuno
wróć! I komuna wraca, wraca w jej synach, których kiedyś przegoniliśmy, a teraz
stawiamy ich na piedestały i z tych piedestałów przemawiają, i oni twierdzą, że
to oni komunę przegonili. Ci dobrzy, wspaniali komuniści, socjaliści, ludowcy w
służbie ludu.
Co jeszcze może
zabrać ten znienawidzony, do wymiany rząd? Może zabrać rozum! No nie, nie można
zabrać czegoś, czego nie ma!
Jakiś słabiutki ten rząd, skoro nie
wszystko może zabrać.
Posłuchaj ludu głupi i nierozumny:
20 Głoście to w domu Jakuba
i obwieśćcie to w Judzie:
21 Słuchajcież tego, narodzie nierozumny i
bezmyślny,
co ma oczy, a nie widzi,
uszy, a nie słyszy.
22 Nie boicie się Mnie - wyrocznia Pana -
nie drżycie przede Mną,
który ustanowiłem wydmy jako brzeg morski,
jako granicę wieczną i nieprzekraczalną?
Szaleją [morskie fale], lecz bezsilnie,
huczą bałwany, lecz się nie mogą dalej posunąć.
23 Naród ten ma serce oporne i buntownicze;
stają się oni odszczepieńcami i odchodzą.
24 Nie powiedzieli w swych sercach:
"Chcemy bać się Pana, Boga naszego,
który daje w swoim czasie
deszcz wczesny i późny,
który zapewnia nam ustalone tygodnie żniw".
25 Wasze grzechy to zniweczyły,
a wasze występki pozbawiły was dobrobytu.
26 Bo są w narodzie moim przewrotni,
co splatają sieć jak łowca ptaków,
zastawiają sidło, łowią ludzi.
27 Jak klatka pełna jest ptaków,
tak domy ich przepełnione są oszustwem:
w ten sposób stają się oni wielkimi i bogatymi,
28 otyłymi i ociężałymi,
a także prześcigają się w nieprawości.
Nie przestrzegają sprawiedliwości -
sprawiedliwości wobec sierot, by doznały pomyślności,
nie bronią sprawy ubogich.
29 Czy za to mam nie karać - wyrocznia Pana -
lub się nie pomścić
nad takim, jak ten, narodem?
30 Obrzydliwość i zgroza
dzieją się w kraju.
31 Prorocy przepowiadają kłamliwie,
kapłani nauczają na własną rękę,
a lud mój to lubi.
I cóż uczynicie, gdy kres tego nadejdzie?»
Jr 5, 20 -31
Amen
Piszę pan, że ludzie noszą maseczki na brodach. A pamięta pan jak Szumowski śmiał sie w RMF FM z noszenia maseczek? Pamięta pan jak Kaczyński składał kwiaty pod pomnikiem bez maseczki, a później pojechał na cmentarz, kiedy zwykli obywatele mogli tylko pomarzyć, żeby odwiedzić groby bliskich? 3 tygodnie temu minister zdrowia na konferencji informuje Polaków, że od soboty wszędzie są obowiązkowe maseczki, a sam jej nie zakłada przed kamerami. Kampania wyborcza, Duda chodzi bez maseczki, na wiecach tłumy, ludzie bez maseczek i zachowanych odległości. To od kogo obywatele mają brać przykład? I jak ludzie mają szanować taki rząd?
OdpowiedzUsuńW Irlandii było referendum w sprawie aborcji. Sami księża głosowali za prawem kobiety do przerwania ciąży w szczególnych przypadkach. I o tym było głośno w całym kraju. Dlaczego? Bo jak twierdzili nie mają prawa nic nikomu narzucać, a tym bardziej za kogoś decydować. Ich zadaniem jest nauczać swoich wiernych, żeby tej aborcji nie zrobili. Tylko tyle i aż tyle.
OdpowiedzUsuńU nas zanim kościół to zrozumie to już będzie po zawodach ..
Usuń"Od pół roku rządzący wiedzieli, jaka jest sytuacja, wszyscy mówili też o wzroście zachorowań jesienią, ale nie zrobiono nic, by zadbać o kadrę anestezjologów czy pielęgniarek. Były minister [Łukasz Szumowski - red.] i jego ekipa zignorowali ten problem - ocenił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" prof. Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i ordynator oddziału zakaźnego w szpitalu przy ul. Koszarowej.
OdpowiedzUsuńJak dodaje lekarz, w jego szpitalu zajęte są już wszystkie respiratory. "Od dwóch tygodni jesteśmy wraz z zespołem zmuszeni podejmować decyzje, kogo ratować w pierwszej kolejności, a kogo odłączyć od aparatury [...]. W przypadku ostrego śródmiąższowego zapalenia płuc szanse ma tak naprawdę jedna, dwie osoby na dziesięć -powiedział prof. Simon. Podkreślił, że "nie po to studiował medycynę, by teraz podejmować decyzje, kogo leczyć".
I takie są fakty. PiS-owscy politycy mają gdzieś zwykłych ludzi. Przecież jak zachorują to będą leczeni w szpitalach MSWiA w Warszawie. Dla nich respiratora na pewno nie zabraknie.
UsuńNo i ma kościół co chciał-))) Rodzice nie chcą już religii w szkołach.
OdpowiedzUsuńhttps://www.edziecko.pl/starsze_dziecko/7,79351,26470576,liderki-ogolnopolskiego-strajku-kobiet-przedstawily-swoje-postulaty.html#s=BoxMMtImg1
Tak będzie już niedługo.
OdpowiedzUsuń1. Skończenie z "piekłem kobiet" - oprócz aborcji, chodzi także o kwestię przemocy, alimenty.
2. Wspieranie osób LGBT.
3. Tworzenie świeckiego państwa, w tym usunięcie religii ze szkół.
4. Służby państwowe mają pozostać służbami państwowymi, a nie partyjnymi.
5. ,,Prawdziwe instytucje, prawdziwi rzecznicy".
6. Zaradzenie katastrofie klimatycznej.
7. Zaradzenie katastrofie w ochronie zdrowia związanej z pandemią.
8. Poprawa edukacji.
9. Rozprawienie się z bojówkami "faszyzującymi".
10. "Odśmieciowienie" rynku pracy
11. Reanimacja psychiatrii
12. Prawdziwe wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami.
13. "Stop propagandzie i dezinformacji"
Cała Polska trzyma kciuki!
UsuńCzyli"Wielki Reset"w Polsce zapoczątkuje socjalizm.
OdpowiedzUsuńPremier Morawiecki złożył już odpowiednie podpisy:)
Nie będzie zakazów,nakazów,propagandy,wszyscy zaszczepieni,wirtualny pieniądz,czy się stoi czy się leży każdy otrzyma 1000 euro-WOLNOŚĆ,ZABAWA I SEX!
Już oficjalnie"Time Magazine"ogłasza"Wielki Reset",aby zapoczątkować światowy socjalizm.
https://time.com/collection/great-reset/
Do nowego sojuszu przeciwko Chinom na Pacyfiku dołączają Niemcy.Coraz szersza koalicja międzynarodowa stawia opór Chinom.
Cesarz Chin Xi mówi,że wojna jest nieunikniona.
I stało się...bez Charlie Hebdo!
Usuń"Każdego dnia miałam nadzieję,że to nie nadejdzie.I oto jest.
Boże!Nie chcę tego!Nie chcę tego!Nie chcę tego!"-Jane Weis