1 grudnia 2013

Perekujem mieczi na orała

Dzisiaj na mszy św. w pierwszym czytaniu usłyszeliśmy słowa z Księgi Izajasza. Ja skoncentruję się tylko na części tego tekstu, w którym jest napisane:

On będzie sądził narody,
Prawo wielu ludziom ogłosi.
Przekują swe miecze na pługi,
a  włócznie swoje na sierpy.
Nie wzniesie miecza naród przeciw narodowi,
już się nie będą zbroić do wojen.
Naprzód więc, Domu Jakuba!
Postępujmy w światłości Jahwe!                           Iz 2,4


Podobny tekst jest w Księdze Micheasza (Mich 4,3)

On będzie rozjemcą między wielu narodami
i będzie rozsądzał sprawy ludów potężnych
(aż do najdalszych).
Przekują swe miecze na pługi,
 a włócznie swe na sierpy;
żaden już naród nie podniesie miecza przeciw drugiemu
i nikt nie będzie się uczył rzemiosła wojennego.
Będą odpoczywali,
każdy pod swym winnym szczepem
czy też pod swym drzewem figowym,
a nikt im nie zakłuci spokoju.
Zaprawdę, usta Jahwe Zastępów to zapowiedziały.

            Piękne teksty. Któż nie chciałby, żeby nie było wojen?!
            Piękną rzeczywistość pokoju w czasach powojennych prezentował Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. To Związek Radziecki zawsze występował przeciwko wojnie z niewinnym gołąbkiem z oliwną gałązką w dziobie. Z tego symbolu szczególnie korzystała komunistyczna Światowa Rada Pokoju. Genezę tego gołąbka można odnaleźć w księdze Rodzaju 8, 10 - 11.

         
                   I pomyśleć, taki antyklerykalny system, a czerpał inspiracje z Biblii.
            Na temat „gołąbka pokoju” można znaleźć różne ciekawostki w Internecie, choćby taką; co wspólnego z Pablem Picasso ma ulica Świdnicka we Wrocławiu.
            Ale jest też ciekawa sytuacja z czasów VI Festiwalu Młodzieży  w Moskwie z 1957 roku. Wypuszczono tam kilka tysięcy białych gołębi, symbolu pokoju, a już po dwóch latach naliczono ich 35 tysięcy. Istna plaga.

            Wracając do cytatów z Pisma Św., przypominam sobie, że miałem pocztowy znaczek z okresu Związku Radzieckiego, na którym jest monumentalny pomnik, atletycznego, rosyjskiego mężczyzny, który waląc zamaszyście wielkim młotem w końcówkę wielkiego miecza, przekuwa go na lemiesz do orania ziemi. Całość ta jest na promienistym tle, a pod pomnikiem napis: „PEREKUJEM MIECZI NA ORAŁA”.
    Studiując książkę, „500 zagadek filatelistycznych”( wydanie z 1974 roku) w temacie – „Gdzie stoi ten pomnik?”, natknąłem się właśnie na ten znaczek. I co jest napisane w odpowiedzi?


            
Autorem rzeźby na tym znaczku, której nazwa brzmi, „Przekujemy miecze na lemiesze”, jest Eugeniusz Wuczeticz. Rzeźbę tę przekazał rząd radziecki jako dar dla ONZ i obecnie znajduje się ona w Nowym Jorku, w siedzibie tej organizacji. Reprodukowany znaczek ukazał się w 1960 roku w ZSRR, pod hasłem walki o rozbrojenie – jako drogi do utrwalenia pokoju.
           
W konfrontacji rzeźby z tekstem ze Starego Testamentu, znów widzimy, że i komunistyczny system w ZR potrafił korzystać z Biblii.
Hasła, jakimi byliśmy zarzucani w Polsce w czasach stalinizmu, socjalizmu w dążeniu do komunizmu w jego różnych odmianach od socjalizmu realnego, aż do socjalizmu z ludzką twarzą, starszemu pokoleniu nie trzeba przypominać. Ale było też chwytliwe hasło, które zresztą jak wszystkie inne nie miało zupełnie pokrycia w rzeczywistych działaniach (choćby Węgry, Czechosłowacja) – Socjalizm - to pokój!
Niewdzięcznicy czerpiący garściami z dobrodziejstw socjalizmu, patrzący na Zachód, sprofanowali to sztandarowe hasło twierdząc, że:
Socjalizm – to pokój!
Kapitalizm – to dwa pokoje z kuchnią!

Życzę wolnej Ukrainie, aby wytrwała w drodze na Zachód.




           



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę o tematyczne, nie obraźliwe i kulturalne komentarze.