Pan
Krzysztof Możejko, to radny kolejnej, drugiej kadencji z górnej Bielawy z
okręgu nr 4. To najbardziej barwna i kontrowersyjna postać w Radzie Miejskiej
VII kadencji (2014 – 2018). Tego pana akurat znam od kilku lat i mogę co nieco,
jako o osobie publicznej w kontekście jego działalności publicznej, powiedzieć.
Wiedziałem, że Krzysztof Możejko
szykuje się do wyborów już tak gdzieś w 2016 roku. Nie wierzyłem jednak,
odpowiedzialnie rzecz biorąc, że mieszkańcy aż tak licznie na niego zagłosują i
pozwolą mu kolejne lata pełnić funkcję radnego, bo niby po co? Możejko to
populista, dbający przede wszystkim o swoje interesy, a potrafi o nie zadbać
skutecznie. Nie zauważyłem w ciągu ostatnich czterech lat, aby znacząco
przyczynił się do rozwoju Bielawy a nawet powiedzieć - nieznacznie, byłoby za
dużo powiedziane.
Krzysztof Możejko to człowiek, który
zdradzał w czasie kadencji i ustawiał się, gdzie byłoby mu lepiej. W 2014 roku
startował z KWW Porozumienie dla Bielawy Piotra Łyżwy ze stowarzyszenia
„Bielawa Plus”, w którym był sekretarzem. Wkrótce stowarzyszenie opuścił.
Widocznie było dla niego ciężarem. Również opuścił burmistrza Piotra Łyżwę
odchodząc z Klubu Radnych Porozumienie dla Bielawy Piotra Łyżwy i przeniósł się
do Klubu Radnych „Forum”. Jakiś czas tam posiedział, ale załapał się potem do nowego
klubu, tego nieszczęsnego Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość. Może nawet chciał
wstąpić do PiSu? (czy przypadkiem nie należał do Platformy Obywatelskiej?). Ostatecznie
przed wyborami powstał znów nowy, czteroosobowy klub w Radzie – Inicjatywa dla
Bielawy (IdB), (w którym znalazło się miejsce dla Możejki), a który przykleił
się do BRO (Bielawski Ruch Obywatelski). BRO powstał po nieskutecznej
inicjatywie grupy mieszkańców w 2016 roku likwidacji Straży Miejskiej. Wg mnie
ta inicjatywa była sukcesem obywatelskim, co zapoczątkowało koniec rządów
burmistrza Piotra Łyżwy w Bielawie. Radny Krzysztof Możejko deklarował, że ten
wniosek poprze, a na Radzie 1 marca 2017 roku nie zagłosował za odwołaniem SM.
Radny Możejko do wyborów szedł z KWW
Jarosława Florczaka. Był to komitet BRO i IdB. Był ostatnim na liście i tylko
on i Florczak z całego Komitetu weszli do Rady. Zdobył 190 głosów. Należy do
Klubu Radnych Innowacyjna Bielawa (IB). Jest członkiem Komisji Skarg, Wniosków
i Petycji Rady Miejskiej Bielawy i członkiem Komisji Budżetu i Finansów.
Ciekawy jestem, kiedy radny Możejko
opuści Klub IB i do kogo się przyłączy, wszak wędrowanie ma już opracowane do
perfekcji. A może już na początku tej kadencji samorządu uprzedzić radnego i z
Klubu IB go wyrzucić, bo jest dla tego klubu obciążeniem, podobnie jak radny
Tkacz? To byłoby całkiem ciekawe.
Myślę, że największym zmartwieniem
radnego Krzysztofa Możejki już na początku tej kadencji RM jest sprawa wyborów
w 2023 roku. Myślę, że nie powinien się martwić, bo następną kadencję ma już w
kieszeni, wszak wybierają ci sami ludzie.
Cwaniak ,bo przykleił się do stowarzyszenia B.P później zdradzil Nowaczke,a na koniec głupią za dobra Kaske cb i tyle,bo one zalatwialy wiecew, niż on sam ...
OdpowiedzUsuńKoparkowy
Stary dziad ma 70 lat na karku i jeszcze się pcha. Wstydu nie ma ale kasa najważniejsza. W Bielawie nigdy nie będzie dobrze jak takich radnych będziemy mieli
OdpowiedzUsuńNieważne jaki zawód się wykonuje, ważne jest jakim jest się człowiekiem a w tym aspekcie o Możejce nie można powiedzieć nic dobrego. Wszyscy chyba pamiętamy jakim błotem obrzucał Dźwiniela, później to samo robił z A.N i G.N mimo, że nachodził ich w domu kilka razy dziennie przez kilka lat a teraz przystąpił do klubu koalicyjnego z Dźwinielem.... Można powiedzieć, że jacy wyborcy taki radny ale trzeba rozumieć ludzi, którzy boją się narazić takim ludziom jak Możejko po którym można się spodziewać tylko kłopotów i szargania dobrego imienia. Najlepiej odsunąć się od tego całego bagna i żyć spokojnie z daleka od takich ludzi
OdpowiedzUsuńJa głosowałem na pana Mozejko, 4 lata temu i teraz. Absolutnie nie żałuję swojej decyzji, bo to jedna z niewielu osob z górnej Bielawy, która potrafiła załatwić coś dla górnej Bielawy, albo bynajmniej próbowała. Wynik mówi sam za siebie i nie potrzeba tu zazdrości i komentarzy. A co niektórzy muszą nauczyć się przegrywać z klasą.
OdpowiedzUsuńPewnie ktoś z rodziny to napisał bo na Możejkę to mi nie wygląda... przykłady proszę, konkretne przykłady i wtedy porozmawiamy o klasie... a poza tym Anonim z 11:05 napisał prawdę, która jak widać w oczy kole zainteresowanego ;)
UsuńW stowarzyszeniu B.P radny Możejko był wiceprezesem.
OdpowiedzUsuńOraz jego założycielem,wspólnie z innymi.
Ale to już nie ma znaczenia,bo to Stowarzyszenie nie istnieje.
Wiceprezesem został wyłącznie z polecenia A.N, gdyby nie ona to byłby nikim a założycieli było 15 osób. To że ten człowiek sobie wszystko przypisuje to tylko potwierdza jak podłym jest człowiekiem. Skłócanie, plotki i obmawianie w najgorszy sposób... tym na pewno się zasłużył dla tego stowarzyszenia, które oczywiście wcześniej wykorzystał. A poza tym stowarzyszenie ma się dobrze ale całkowicie odeszło od polityki i ludzi, którzy własnie w ten sposób je chcieli wykorzystać. Robią swoje po cichu i bez łaski miasta. A to że nowy burmistrz w pierwszej kolejności zabrał im siedzibę to tylko potwierdza, że bardzo się ich niektórzy boją. Niepotrzebnie ;)
UsuńTo że BP odebrano siedzibę to duża zasługa Elka i Możejki... i co im z tego przyszło? Podziękują im wkrótce ludzie, oj podziękują...
UsuńPani Aniu, proszę się tak nie denerwować. Wszyscy winni wokoło tylko nie Pani i Pani mąż. Przecież Pani też startowała na radną,..... tylko wyborcy znowu zawinili.
OdpowiedzUsuńPani Aniu, proszę się tak nie denerwować. Wszyscy winni wokoło tylko nie Pani i Pani mąż. Przecież Pani też startowała na radną,..... tylko wyborcy znowu zawinili.
OdpowiedzUsuńPani Magdaleno jak widać to Pani trzęsą się ręce i o raz za dużo wklepuje Pani komentarz ;) Proszę nie wywoływać histerii na punkcie pewnej osoby bo to już przestaje śmieszyć. BP to liczna organizacja, wszyscy się znamy i wiemy ile wysiłku włożyła Pani w swoja kampanię i osiągnęła swój cel. Być może innym tak nie zależało jak Pani czy Możejce bo z tego co wiem to nigdzie nie zauważyłem plakatów, banerów czy bilbordów tej osoby... i po co ten sarkazm? Na temat BP może się wypowiedzieć bardzo dużo osób i wszystkie potwierdzą to co napisał Anonim z 20:28 Pozdrawiam i życzę więcej opanowania :)
UsuńJeśli B.P to liczna organizacja,to proszę podać konktery,niech pani już przestanie mataczyć,i zasłaniać się stowarzyszeniem widmem.
OdpowiedzUsuńŻenująca jest pani wypowiedź,nowy burmistrz zabrał siedzibe ...
Jak były długi,za czynsz to się nie dziwie...
Taka liczna organizacja,a szyldu nie ma komu zdjąć.
A któż to ma taką dokładną wiedzę na temat długów jakiegoś stowarzyszenia? czyżby pracownik MZBM radny Tkacz? a poza tym co to takiego te "konktery"??? BP powinna autora powyższego komentarza podać do sądu za rozsiewanie nieprawdziwych informacji godzących w dobre imię stowarzyszenia mieszkańców Bielawy
UsuńA może pan Bolesław sprawdzi,i dotrze do tych osób,od pierwszego składu zarządu,drugiego i trzeciego,oraz do kolejnych członków komisji rewizyjnej.
OdpowiedzUsuńMoże być ciekawie taki właśnie artykuł,o tz w oczach pani prezes najlepszym stowarzyszeniu chętnie zobaczę ...
Zamierzałem taki artykuł napisać i to uczciwie. Mam dość sporą wiedzę na temat Stowarzyszenia Mieszkańców Bielawa Plus, ale nie chcę jej wykorzystywać w ewentualnej polemice z panią prezes Stowarzyszenia. Nic dobrego z takiego artykułu nie wyniknie, a będą niepotrzebne nerwy. Najlepiej byłoby, aby Stowarzyszenie Mieszkańców Bielawa Plus ogłosiło swoje samorozwiązanie i nie będzie już kontrowersyjnego tematu. To jest moja uczciwa propozycja.
Usuń