2 listopada 2019

Obniżka czynszu w Spółdzielni

Z dniem 1 lutego 2020 roku Spółdzielnia Mieszkaniowa w Bielawie obniża wysokość czynszu.
Jako bloger mogę pozwolić sobie na taką nieprawdziwą informację, bo chciałbym, aby kiedykolwiek tak się stało i szlag mnie trafia, że od 1 lutego 2020 roku znów kolejna podwyżka czynszu. Właśnie otrzymałem stosowne zawiadomienie od Zarządu SM w Bielawie:
- 1,55 zł/m2 powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego na pokrycie kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości (na miesiąc),
- 1,86 zł/m2 powierzchni użytkowej stawka opłaty eksploatacyjnej na fundusz remontowy Spółdzielni (na miesiąc).
            Zawsze jakieś uzasadnienie się znajdzie, poparte zgodą Rady Nadzorczej SM:
           
            „Zwiększenie opłat na pokrycie kosztów eksploatacji i funduszu remontowego wynika z faktycznie ponoszonych w bieżącym roku kosztów, z uwzględnieniem wzrostu cen rynkowych w 2020 r. w tym m.in. wzrostu cen usług i materiałów budowlanych, energii elektrycznej, konserwacji i przeglądów, ubezpieczenia, opłat i podatków. Wpływ na zwiększenie stawek ma również wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę.”

            To tyle informacji ogólnych i szczegółowych. Jeszcze oświadczenie, że szczegółowe wyliczenie opłat na poszczególne mieszkania otrzymamy w styczniu 2020 roku.
            Pan prezes Tadeusz Derenowski już wie, co podrożeje od lutego 2020 roku i dlatego musi tę podwyżkę zrobić. Problemu nie będzie, bo przecież spółdzielcy pieniądze mają, a ci mniej zarabiający dostaną przecież jeszcze podwyżkę minimalnego wynagrodzenia coś na 2600 zł. Widać szeroki wachlarz tego, co zdrożeje. Jeżeli drożeje, to chyba dlatego, że ktoś chce się wzbogacić kosztem innych, albo jest jakiś kryzys, abo znacznie zdrożeje benzyna, węgiel, gaz czy prąd. W takiej sytuacji całe te programy społeczno-socjalne można o kant dupy rozbić. Jako spółdzielcy również musimy zapłacić za wzrost najniższego wynagrodzenia pracowników (rozumiem, zatrudnionych w Spółdzielni), bo niby kto ma te koszty pokryć? Na pewno nie prezes, bo prezes czynszu do Spółdzielni nie płaci.
            I tu objawia się jakaś paranoja. Żeby zagwarantować to najniższe wynagrodzenie, trzeba skądś mieć pieniądze. Rząd podwyżki zagwarantował, ale o realizację obietnicy niech martwią się przedsiębiorcy i inni zarządcy, którzy takich pracowników mają. Oczywiście można szukać oszczędności, wprowadzać programy innowacyjne zaniżające koszty produkcji, ale też można zrobić tak, jak to zrobił Derenowski – zebrać należną kwotę od spółdzielców. Po co szukać i kombinować, jak tak jest przejrzyście i najprościej.
            I to mi się po prostu nie podoba, bo ja przez takie posunięcia realnie biednieję, a przecież mam dojść już za 12 lat do dobrobytu po polsku. No właśnie, tylko jak na razie to nikt nie wytłumaczył, co znaczy ta – polska droga do dobrobytu.




9 komentarzy:

  1. A Pan myślał, że kto zapłaci za podwyżki wszystkiego? Rząd? Serio? Fajnie jak PIS podnosi wypłaty, ale jak trzeba za nie zapłacić to już inni winni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2600 brutto to 1877 zł netto. Chciałbyś zarabiać 1877 na rękę? Nawet na czynsz przed podwyżką nie byłoby ciebie stać.

      Usuń
  2. A ja myślę że o już pora na zmianę prezesów w spółdzielni, tam potrzeba świeżej krwi a nie za przeproszeniem "leśnych dziadków".
    zmiany kadrowe by sie przydały również w innych działach. Bo jak dzwoni się i zgłasza awarię do działu technicznego za np.100-200zł to mydlą oczy że to musi być ujęte w planach remontowych i niekoniecznie budynek ma taką kase na stanie, to jest kpina z ludzi. kpina!
    A jak dojdzie do tragedii, wypadku to pewni umyją ręce. Do zgłoszonych usterek nie zawsze przychodzą. Do mojej zgłoszonej w wakacje do dziś "Pani z urlopu nie wróciła" kpina! Za administrowanie płacimy i jakość przynajmniej powinna być na jakimś poziomie a nie na zbywaniu. Podwyżki podwyżkami a jakość pozostanie nienajlepsza (jakość obsługi).

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę podziękować rządowi PiS to on zabiera Panu pieniądze. Teraz jeszcze dojdzie podwyżka śmieci. Firmy wliczyły wszystkie zwiększone koszta,którymi tak obdarza nas władza. Podwyżka prądu, płac minimalnych, podwyżka opłaty marszałkowskiej z 24,15zł za tonę w roku 2017 do 270 zł za tonę w roku 2020. Rozporządzenie ministra o dzieleniu na 5 frakcji, czyli zakup nowych pojemników i worków. I to wszystko dostanie Pan niedługo w nowej cenie za smieci. Gmina jest tylko nic nie zarabiajacym pośrednikiem, więc niech Pan winnych szuka na górze. Zawsze mogą Panu powiedzieć, że dostał Pan na to 13 emeryturę. Jak dali tak i zabrali.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziękujcie radnemu Januszkiewiczowi, wicederenowskiemu. Teraz on zarządza, reszta tylko bierze kasę za bycie i ma wszystko w odbycie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak wygląda szybki kurs ekonomi.

    OdpowiedzUsuń
  6. A co Pan powie o boisku kół bloku 15. Czarna rozpacz. Zgłaszane wielokrotnie do Prezesa że boisko jest w opłakanym stanie :rośnie trawa i jest niebezpiecznie. I nic lipa a nie parking chcieli zrobić. A może dzięki Panu coś się ruszy. Przecież dzieci nasze są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy chodzi o to boisko asfaltowe? A jakie są pomysły mieszkańców na to miejsce?

      Usuń
  7. 7 lat ucisku?Co mówi Biblia?
    Łk21:25-28
    :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o tematyczne, nie obraźliwe i kulturalne komentarze.