30 września 2018

Remont zakończono – krasnoludka skradziono?

Ciekawa sprawa. Na stronie internetowej Urzędu Miasta, miasta, które w naturze ma biznes, z dniem 28 września bieżącego roku ukazała się informacja, że „Zakończyła się modernizacja zabytkowej fontanny…”. Również „Dzięki temu symbol Bielawy godnie prezentuje się na placu Wolności”.
            Teraz można nie wychodzić z domu i tę sowę odnowioną zobaczyć, zwłaszcza, że są załączone zdjęcia, ale ja postanowiłem sprawdzić wszystko na miejscu. Zwłaszcza interesowało mnie, czy przypadkiem przy okazji remontu coś nie zginęło.



            Myślę, po wizycie na Placu Wolności, że z tym oświadczeniem o zakończeniu trochę się pośpieszono, bo pomnik jest ogrodzony, a woda z fontann leci tylko na załączonych zdjęciach. No i na zdjęciach UM sowa pokazana jest wyłącznie od d… strony, a może powinna być też  en face. Myślę w związku z tym, że może raczej chodziło o zwrócenie uwagi na budynek magistratu, a nie samego pomnika. Myślę również, a nawet uważam, że „Plac” łącznie z „Wolności” pisze się dużą literą, co potwierdzone jest w następnym linku.








            Przed pomnikiem jest tablica inwentaryzacyjna pomnika, na której wszystko zaksięgowano. Jest więc sowa, jest herb, jest kolumna, fontanna i dziewięć krasnoludków, które nie wiem czemu, przybrały ludzką postać.
            Liczę te krasnoludki i liczę, chodząc dookoła tego wyremontowanego pomnika i nijak doliczyć się ich do dziewięciu nie mogę. Sprawa jest jasna – jednego krasnoludka skradziono.
            Jest monitoring na Placu Wolności, mamy dzielną Straż Miejską – może tym się zajmie. Nie będziemy w Bielawie kradzieży tolerować nigdzie, nawet na Placu Wolności.



10 komentarzy:

  1. Gdzie pan widzisz 9 krasnoludków? na informacji jest wyraźnie napisane 9 figurek ludzi trzymających sowę. Jednej figurki brak? może poszła za potrzebą, albo jest nieśmiała i się schowała za plecami 6, a może 3 figurki. Trzeba teraz ustalić ile figurek jest męskich, a ile żeńskich i czy brak kobiety czy mężczyzny. Yyyy. Tak sobie pomyślałem

    OdpowiedzUsuń
  2. Krasnoludków/ludzików zawsze było 8. To w informacji na tablicy zrobiono błąd i go nie poprawiono. A można było to zrobić podczas tej bardzo długiej renowacji fontanny. Szkoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i zawstydziłeś pana Bolka. Widać, że nadajesz się na radnego.

      Usuń
  3. Tutaj trochę historii. Ja już o tym pisałem w 2015 roku po zwróceniu uwagi na to przez pana Andrzeja. W komentarzach jest nawet trochę historii. Pozostawianie tak tej sprawy, pozostawia złe świadectwo tak o administracji burmistrza Dźwiniela jak i administracji burmistrza Łyżwy. Nie słuchają, nie czytają, mają to w d..., a potem nie reagują, bo to nie honorowo. Dlatego ten poniższy artykuł załączyłem w zakładce "Kabaretowo". Może już niedługo w Bielawie będzie poważnie, jak zmienią się władze. Jak nie, to i nowe władze biczować tekstami będziemy. http://boleslawstawicki.blogspot.com/.../osiem-dziewiec.html

    OdpowiedzUsuń
  4. https://boleslawstawicki.blogspot.com/2015/08/osiem-dziewiec.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewiątego krasnoludka sowa zjadła. Sowa jako drapieżnik żywi się właśnie takimi niewielkimi stworzeniami. Dlatego są Góry Sowie, a krasnoludków już nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bajarz z Bielawy:
    https://www.youtube.com/watch?v=JN3TRE_4Ntc

    www.legendyzwyprawy.pl/legenda-o-pochodzeniu-nazwy-gor-sowich/

    Pochodzenie nazwy Bielawa?
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielawa z tego co kojarzę pierwszy raz w tej formie pojawiła się w 1907 roku w Posłańcu Niedzielnym dla Dyecezyi Wrocławskiej. Natomiast dwie pierwsze wzmianki to Bela i Bila. Czyli po prostu Biała. Co do tego skąd ta biała, pomysły mam dwa:
      - od potoku co się nazywał Biały (kolejny idąc na południe nazywał się Czerwony, a jeszcze następny znowu Biały)
      - od łąk porośniętych biało kwitnącymi ziołami (nie wiem co za zielska, ale do tej pory same mi się sieją i bardzo lubią nasze okolice - takie średniowysokie, kwiatostany z drobnymi białymi kwiatkami).
      A pewnie i jedno i drugie. Biały Potok płynący przez Białe Łąki ;)

      TA

      Usuń
    2. Wg.wiki jedno i drugie:
      https://pl/wikipedia.org/wiki/Bielawa

      Nie zanotowałem kiedyś linka,zanotowałem tylko krótki fragment z archive/stream,gdzie napisane było,że wilgotne,podmokłe łąki(bielawy)porastały zioła,które były zbierane przez okolicznych mieszkańców.Do takich ziół należała królowa łąk-wiązówka błotna.
      Wywar z tego zioła dodawano w łaźniach ,by leczyć gorączkę i niekontrolowaną...wściekłość:)Używana była w świecie kulinarnym.Długo stosowana jako lek(ziołowa aspiryna).
      Znalezione na strychach niemieckie butelki,po odkorkowaniu pachniały wiązówką.Rośnie niedaleko na podmokłej łące sąsiada z żywokostem.
      chwilezachwycone.blogspot.com/2018/06/wiazowka-botna.html
      :)

      Usuń
  7. https://www.facebook.com/1777674015678926/photos/a.1896471203799206/1913086895470970/?type=3&theater

    OdpowiedzUsuń

Proszę o tematyczne, nie obraźliwe i kulturalne komentarze.