Dzisiaj,
3 maja 2018 roku, w ramach obchodów święta 3 Maja włączono element 100 rocznicy
odzyskania niepodległości poprzez otwarcie na Placu Kard. Ks. Stefana Wyszyńskiego
Rzędu Dębów Niepodległości po uroczystej mszy św. jak zwykle w kościele WNMP w
Bielawie. Jak było na mszy i przy tych dębach, to nie wiem, bo nie byłem. To
znaczy przy dębach byłem, aby ten wyczyn upamiętnić na swoim blogu dla
potomnych.
Otóż nazywa się to - Aleja Dębów
Niepodległości. Chciałbym wiedzieć, kto był inicjatorem takiego pomysłu, żeby
posadzić te dęby i nazwać ten rząd drzewek aleją. Chciałbym mu zaproponować,
aby sobie poczytał, co to jest aleja. Chciałbym też wiedzieć, kto ten projekt
zatwierdził do realizacji. Zakładam, że burmistrz Piotr Łyżwa.
Sam pomysł uhonorowania dębami
wybitnych postaci okresu odzyskania niepodległości uważam za dobry. Wykonanie
nasadzeń i informacja też mi się podoba z zastrzeżeniem, że zrobione jest to z uwzględnieniem
ludzi cywilizowanych. Nie wiem, czy ks. prałat Stanisław Chomiak święcił te
dęby, ale może będzie to na zdjęciach.
A
teraz uwagi, jakie mi się nasuwają:
Powtarzam,
że to nie jest żadna aleja, tylko rząd drzew.
Posadzenie
sadzonek dębów, z których wyrosną ogromne drzewa, jak to można zaobserwować niedaleko
na ulicy 3 Maja, na takim małym placu, jest nietrafione. Plac straci swój wyjątkowy
klimat z zaznaczeniem pomnika papieża św. Jana Pawła II. Poza tym posadzone są
tak blisko siebie, że przy wzrastaniu ich korony będą się przenikać. A może to są jakieś dęby karłowate? Chyba, że
tak. Tabliczki informacyjne są na tyle daleko od ścieżki, że nie da się odczytać
ich treści nie wchodząc na trawę. Oczywiście nic trawie się nie stanie, jak ją się
trochę podepcze, ale wejść trzeba i hasła – „Nie deptać trawników” zastosować się
nie da.
Oczywiście
jest już pozamiatane, ale lepiej byłoby posadzić te dęby na placu Osiedla XXV-lecia, między ulicami Piłsudskiego i Paderewskiego, a cały plac
nazwać Placem Niepodległości, a na środku postawić, jak proponowałem, jakiś
pomnik czy obelisk na cześć 100 rocznicy odzyskania niepodległości.
Ale co tam – jaka władza, taka
aleja!
http://www.ogrodmarzen.net/141-515-thickbox/dab-kolumnowy-fastigiata.jpg
OdpowiedzUsuńWolno-rosnące drzewo o zwartej, kolumnowej koronie i charakterystycznych wyprostowanych gałęziach, przylegających do pnia. Polecane do sadzenia przy reprezentacyjnych budynkach, wjazdach oraz jako drzewo alejowe. Owoce brązowe pora owocowania październik. Osiąga 15 m wys. przy 4 m szer. Liście zielone, skórzaste, z 3-6 klapami. Stanowisko słoneczne. Preferuje gleby świeże i głębokie, znosi okresowe zalewanie wodą, stanowisko słoneczne. Zaletą dębu jest ciekawy pokrój oraz odporność na zanieczyszczenia..
Ostatni raz takie dęby posadził hrabia Seydlitz-Sandreczki 2 października 1917 roku na okoliczność 70-tych urodzin marszałka Paula von Hindenburga. 7 dębów posadzono przy pomniku bielawian poległych w bitwie pod Sadową, który to pomnik znajdował się na skwerku przed warsztatem samochodowym na pl.Kościelnym (obok dawnej "Stylowej"). Oczywiście trzeba było je wyciąć, bo to niemieckie dęby były. Ostatni wycięto w 2013 roku.
OdpowiedzUsuńZa to tabliczki przy dębach rosnących obok pałacu hrabiego powyrywano juz około 1946 roku, bo po niemiecku miały napisy i trzeba było koniecznie je zniszczyć. I teraz nie wiadomo który dąb został posadzony ręką króla Prus Fryderyka II Wielkiego, a który przez cara Rosji, Aleksandra I Romanowa (obydwaj przebywali w pałacu i obydwaj sadzili dęby).
Ciekawe jak długo nowe tabliczki będą cieszyć oko?
Miejsce super. Cały plac wokół pomnika JPII jest urokliwy. Powoli staje się małym Parkiem. Tylko za bardzo nasłonecznionym.Dlatego jako stała bywalczyni cieszę się z tego szpaleru dębów niepodległości. Zauważyłam też nasadzenia w innym miejscach placu. Jak przeczytałam, że to są tak dostojne drzewa tym bardziej się cieszę. Posiedziałam wczoraj trochę na ławce i muszę powiedzieć co przykuło moją uwagę. Otóż ciekawość dzieci, które pytały rodziców co to za tabliczki, tłumaczenia tatusiów - piękna lekcja historii. Brawo. Najbardziej zaskoczyło mnie jak jedna ze starszych osób po odwiedzeniu skweru ocierała łzy...
OdpowiedzUsuńFajny pomysł z tymi drzewami :)
OdpowiedzUsuńI fajna uroczystość na poziomie.Mało polityki.Bez Bożo-Ojczyźnianego zadęcia. A miejsce super.
UsuńP.S.
Na osiedlu to trzeba postawić pomnik w postaci garażu piętrowego lub podziemnego...lub jeszcze coś innego. W każdym bądź razie Coś pożytecznego bez zbędnego sacrum.
Ma Pan rację z ta aleją, miejsce wskazane przez Pana nadaje się znakomicie. Mam nadzieję, że burmistrz i z tego pomysłu skorzysta. ale jak widać po wpisach i koncepcja już zrealizowana cieszy się uznaniem.Zobaczcie jak czas pogodziła tych którzy są wymienieni przy
Usuńdębach. Zgoda, zgoda panowie! takich co robią nam wrażą mordę mamy dość! Niestety wśród tzw. sojuszników i przyjaciół wyhodowanych na własnej piersi.Okazuje się że jak się kogoś zaprasza do domu trzeba b. uważać. Nawet jak mówi "Polin" to nie zawsze oznacza strudzonego tułacza wdzięcznego za udzielone schronienie i spoczynek ale często sublokatora który wywala się z butami na twoim łożu,zeżre twój obiad i jeszcze cię spotwarzy.
Pełna zgoda, komentarz trafiony w punkt a szczególnie: Okazuje się że jak się kogoś zaprasza do domu trzeba b. uważać. Nawet jak mówi "Polin" to nie zawsze oznacza strudzonego tułacza wdzięcznego za udzielone schronienie i spoczynek ale często sublokatora który wywala się z butami na twoim łożu,zeżre twój obiad i jeszcze cię spotwarzy.
UsuńA Niemcy...
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=vl99745mYyo
Jak długo postoi?